czwartek, 7 lipca 2016

ROZDZIAŁ I

- O Idzie nasza gwiazdeczka! - zawołał na widok Fransa wchodzącego do klasy Alan, kolega Fransa z ławki.
Frans odpowiedział swoim szczerym uśmiechem.
- I jak po przeżyciach? - zapytał Alan, kiedy Frans zbliżył się do ich ławki.
- Powiem krótko. Było extra. - próbując zachować poważną minę, przebijał się jego uśmiech na twarzy.
- A ja powiem ci, że nie było najgorzej - uśmiechając się.
- Hahah dzięki - robiąc lekki uśmiech.
- Przesadziłeś z Justinem - zaśmiał się.
Zadzwonił dzwonek na lekcje. Frans odpowiedział uśmiechem.
- Albo mi się wydaje, albo zrobiłeś się jakoś małomówny. - Po czym przerwał aby przywitać nadchodzącego nauczyciela do klasy - Dzień dobry!
- Eh, cały czas żyje tym od czasu Melodifestivalen. Sam nie wierzę, w to że Szwecja nadal o mnie pamiętała, a potem jeszcze ta Eurowizja.. to takie niesamowite - powiedział cicho, aby nie zwrócić na siebie uwagi nauczycielki.
- Zasłużyłeś, należało ci się to. - Po czym dodał również : - sam zapracowałeś na to.

Po lekcji Frans poszedł razem ze swoim przyjacielem - Feliksem na przerwę.
- Długo się nie widzieliśmy ani niestety nie kontaktowaliśmy się ze sobą - powiedział wzdychając Frans.
- Tak wiem. Rozumiem w końcu miałeś próby i tyle na głowie - odpowiedział Felix.
- Może porozmawiamy o czymś innym, bo wolałbym zacząć żyć jak wcześniej. Po tym konkursie moja życie obróciło się o kilkadziesiąt pięknych obrotów .
- Wiesz, to wcale nie było zauważalne - Felix mówił parodiującym głosem - Wcale. - Wybuchnął śmiechem.
- Jak ci się układa z tą twoją Emy? - zapytał Frans siadając na ławce pod ścianą korytarza, zmieniając temat. Myślał, że Felix ucieszy się i przewidywał całkiem innej odpowiedzi niż usłyszał.
- Nie jesteśmy już ze sobą - odpowiedział, dosiadając się.
- Ale jak to? Nie no wiem, żartujesz - powiedział, nie chciał za bardzo uwierzyć w to co usłyszał od przyjaciela.
- Tak... jakoś.. wyszło - odpowiedział przerywając z pojawiającą się smutkiem na jego twarzy.
- Wy ze sobą?
Felix nie odpowiedział.
- Dobra, nie żartujesz... Jak do tego doszło?
Zadzwonił dzwonek na lekcje.
- Opowiem ci innym razem - odparł w dalszym ciągu mając smutny wyraz twarzy.
- Jeśli będziesz chciał. Dodał: - Chyba  nie będziesz miał nic przeciwko, że z tobą usiądę razem w ławce.
- No co ty - odpowiedział, kiedy wstali z ławki i podążyli do sali.
- A ty znalazłeś sobie kogoś? - zapytał Felix, kiedy szli.
Frans wybuchnął śmiechem.
- Nie - z szerokim uśmiechem na twarzy i z uwidniającymi  się dołeczkami na twarzy uśmiechnął się.
- Wcale nie spodziewałem się takiej odpowiedzi - dodał Felix w swoim rodzaju - parodii.

poniedziałek, 4 lipca 2016

8 ciekawych faktów

     Przygotowałam parę faktów dotyczących Fransa, mam nadzieję, że będą się one wam podobać;
    • Frans był najmłodszym uczestnikiem tegorocznej Eurowizji. 
    • Jego ojciec urodził się w Nigerii, matka z kolei pochodzi z brytyjskiej rodziny, chociaż jest Szwedką. Frans posługiwał się na co dzień językiem szwedzkim i angielskim. 
    • Przez większość swojego życia pomieszkiwał w Londynie, gdzie się uczył. 
    • Wokalista ma siostrę bliźniaczkę.
    • Popularność Fransa wzięła się z jego występu wraz z formacją Elias. Wykonał utwór Who’s da Man poświęconą piłkarzowi Zlatanowi Ibrahimiciowi. Piosenka stała się hitem lata 2006 w Szwecji. Pół roku później piosenkarz wydał „Kul med Jul”, czyli piosenkę świąteczną.
    • Do tematyki piłkarskiej powrócił w 2008 roku za sprawą piosenki Fotbollsfest i powtórzył sukces Who’s da Man. Aż do czasu If I were sorry nie wydał jednak ani jednego nowego utworu, jednak, jak widać po wynikach Melodifestivalen, Szwedzi nadal o nim pamiętali.
    • Kompozytorami utworu są Fredrik Andersson, Michael Saxell i Oscar Fogelstrom oraz sam Frans.
    • Frans określa swój utwór jako propozycję prostą, naturalną i autentyczną.

    niedziela, 3 lipca 2016

    PROLOG

    - Pokochali cię! - wykrzyczała Ida aby było ją dobrze słyszeć przez hałas panujący wokół, kiedy Frans szedł na swoje miejsce po swoim występie.
    - Ida nie przesadzaj - odpowiedział nerwowo uśmiechając się. - Nawet nie wiesz jaki przechodzę stres.
    - Wyluzuj Frans, nie masz się czym przejmować... Byłeś świetny!
    - Dzięki, że mnie wspierasz - przytulił Idę.
    - Mówię jak jest - zaśmiała się, oddalając się od Fransa.

    Wszyscy uczestnicy wystąpili. Nadeszła pora oczekiwania wyników. W tym czasie na scenie pojawił się poprzednik Fransa; reprezentant Szwecji i zwycięzca Eurowizji 2015 - Måns Zelmerlöw oraz znany amerykański piosenkarz - Justin Timberlake.
    Justin po swoim występie podbiegł do Fransa. Uścisnął jego dłoń i pochwalił piosenkę "If I were sorry".




    - Ooo stary! - westchnęła Ida do Fransa.
    - Nie mogę w to uwierzyć. - powiedział cicho kiedy reszta jego grupy zbliżyła się do niego, krzycząc ze szczęścia.
    - Jeśli chcesz mogę cię uszczypnąć - krzyknęła zadowolona Ida.
    - Przed Konkursem twoja piosenka pojawiała się w stacjach radiowych nawet za granicą, teraz gratulacje Justina. Och chyba mamy już zwycięzce 61. edycji. - powiedział z zadowoleniem manager.
    - Jest aż tak dobrze? - zapytał ze zdumieniem Frans.
    - Od kiedy cię znam, czyli od dziecka byłeś nie ważne w jakiej sytuacji optymistą - odrzekła Ida.
    - Bo tak jest... - po czym zamyślony dodał: - Życie jest piękne.
    - Dokładnie. - odparła z ogromnym uśmiechem na twarzy Ida.

    Nadeszła pora wyników. Fransowi udało się zająć 5 miejsce. Po  podaniu wyników, Frans momentalnie zaczął otrzymywać wiadomości od swoich fanów na social mediach przekazujące to, że to właśnie on jest ich zwycięzcą.

    - To takie niesamowite - powiedział zamyślony, idąc ze swoją ekipą po Konkursie Piosenki Eurowizji do taxi, która miała ich odwieźć do hotelu.
    - Niesamowite, ale możliwe - skomentowała Ida. - Przekonałeś się na własnej skórze - dodała.
    - Bez was nie udałoby mi się tego osiągnąć, dziękuję.
    - Sam na to zapracowałeś i podziękowania zatrzymaj dla siebie - odpowiedział manager.
    - Z waszą pomocą - uśmiechnął się.
    - Och, Frans - zaśmiała się Ida.

    Nadjechało taxi i cała ekipa wsiadła do niego, po czym odjechali do hotelu.

    Kolejnego dnia o poranku Ida spakowana wyruszyła w stronę drzwi do pokoju Fransa. 
    - Gotowy do wyjścia? - zapytała rozweselona Ida, trzymająca w ręku uchwyt swojej walizki, Frans otworzył jej drzwi do swojego pokoju.
    - Tak - odparł uśmiechnięty.
    - No więc, idziemy - powiedziała Ida, w dalszym ciągu będąc wesoła, kiedy Frans zamknął swój pokój i zabierał kluczyki.
    Frans uśmiechnął się szeroko. Po czym ruszyli z Idą w stronę recepcji hotelu.
    - Mówiłam ci już kiedyś że masz jeden z najpiękniejszych uśmiechów jaki kiedykolwiek widziałam?
    - Haha żeby to tylko raz - zaśmiał się kiedy przypomniał sobie te wszystkie sytuacje kiedy Ida mu o tym mówiła.
    - Wczoraj przeglądając co nowego w sieci przypadkowo natknęłam się na twoje zdjęcie, na którym się uśmiechasz podpisane: "Frans, One smile".
    - Żartujesz?
    - Na poważnie. Mogę ci nawet potem pokazać. Jak widzisz nie tylko ja tak uważam. Dobrze, że go często nadużywasz - powiedziała, kiedy zbliżali się do recepcji.
    Frans chciał coś odpowiedzieć ale na jego twarzy pojawił się tylko uśmiech.

    Po oddaniu kluczyków do recepcji, Frans z Idą usiedli na schodach w pobliżu, czekając na resztę.
    - Ciekawe ile jeszcze mamy na nich czekać - powiedział Frans ze znudzeniem.
    - Może, w końcu się ruszą... Co tam masz? - dodała, kiedy zobaczyła że Frans robi coś telefonem.
    - Nagrywam snapa - po czym wystawił język.
    - Haha, proszę cię - powiedziała śmiejąc się, po czym dodała na widok dochodzącej reszty grupy: - No na reszcie!
    - Wy już gotowi? - zapytał zdziwiony Oscar.
    - I to już od kiedy - powiedziała znudzona Ida.
    - Nie spodziewałem się, że tak będzie wam śpieszno - zaśmiał się. Cała grupa ruszyła do samochodu.

    sobota, 2 lipca 2016

    POCZĄTEK

    Hejka :) Nawet nie wiesz jak się cieszę, że odwiedziłeś ten blog!
    Blog będzie poświęcony Fransowi, dam z siebie wszystko aby ten blog nie był monotonny. Na blogu umieściłam zakładkę "Czytam i polecam", w której znajdziesz blogi a także książki, które moim zdaniem są warte uwagi. Planuję pisać opowiadanie, które będzie oparte na realistycznych wydarzeniach, mających miejsce w historii Fransa. Istnieje również zakładka "Spam" gdzie w komentarzu możesz pozostawić link do twojego blogu, zamiast pod postem :) Linki do rozdziałów będą posegregowane według prawidłowej kolejności (będą pojawiać się na bieżąco) w zakładce "Opowiadanie". Na blogu będą pojawiać się także nowości o Fransie, np. o nowym utworze, zdjęciach, czy też ciekawostki i dużo innych.



    Kim jest Frans?

    Frans Jeppsson Wall, bo tak brzmi jego pełne nazwisko, jest siedemnastoletnim piosenkarzem i autorem piosenek, pochodzącym z Ystad - małego miasta położonego na południu Szwecji.
    Frans stał się popularny w 2006 roku, kiedy w wieku zaledwie 7 lat, zadedykował śpiewaną przez siebie piosenkę Who's Da Man piłkarzowi, Zlatanowi Ibrahimovicowi. Pół roku później piosenkarz wydał „Kul med Jul”, czyli piosenkę świąteczną. Do tematyki piłkarskiej powrócił w 2008 roku za sprawą piosenki Fotbollsfest i powtórzył sukces Who’s da Man. Po długiej przerwie w 2016 roku Frans zdecydował się powrócić do śpiewania startując w Melodifestivalen - szwedzkich eliminacjach do Eurowizji. Aż do czasu eliminacji nie wydał ani jednego nowego utworu, jednak, jak widać po wynikach Melodifestivalen, Szwedzi nadal o nim pamiętali. W rezultacie wykonana przez niego piosenka If I Were Sorry zajęła pierwsze miejsce, dzięki czemu został reprezentantem Szwecji w 61. Konkursie Piosenki Eurowizji. Udało mu się zająć 5 miejsce.